Warmińsko-Mazurskie: Ulotki informujące o prawdziwym charakterze relacji polsko-arabskich
W reakcji na niedawne wydarzenia falangiści z Olsztyna i Ełku rozprowadzili w swych miastach ulotki informujące o prawdziwym charakterze polsko-arabskiej "integracji". Na ulotkach podsumowano dwa ostatnie miesiące: w marcu w Olsztynie zatrzymano dwudziestopięciolatka związanego ze środowiskiem kibicowskim, podejrzanego o naklejanie "rasistowskich" wlepek na drzwiach arabskich imigrantów. Wydarzenie to zbiegło się w czasie z wizytą ambasadora Arabii Saudyjskiej, państwa słynącego zarówno z prześladowania chrześcijan jak i bliskiej współpracy z USA. W kwietniu student arabskiego pochodzenia zaatakował nożem swojego sąsiada gdy ten przyszedł prosić go o ściszenie muzyki. Arabski nożownik zadał cztery ciosy nożem, w tym jeden w tchawicę. Wypuszczono go za kaucją.
Oprócz informacji o tych wydarzeniach, ulotki rozdawane przez falangistów na ulicach, wiszące na murach w roli plakatów oraz goszczące w skrzynkach mieszkańców, zawierały cytat z Deklaracji Trzeciej Pozycji dotyczący różnic rasowych i kulturowych oraz potrzebie pielęgnowania odrębności w duchu wzajemnego poszanowania i zrozumienia, na zasadach rasowego separatyzmu. Demoliberalny, multikulturowy "tygiel" jest zbrodnią popełnianą na każdym etnosie wchodzącym w jego skład, a próby jego wprowadzenia poprzez dyskryminujące polską większość rozwiązania prawne oraz medialną propagandę - godne potępienia.
Uliczna akcja informacyjna Falangi i Xportal.pl
Od kilkunastu dni na terenie całej Polski członkowie oraz sympatycy Organizacji Falanga, w porozumieniu z Redakcją Xportal.pl, prowadzą uliczną akcję informacyjną skierowaną przeciwko sektorom: bankowemu, medialnemu oraz reklamowemu. Kontekstowe wlepki, informujące o prawdziwym charakterze i ukrytych intencjach instytucji bankowych, marketingowych i medialnych, przyozdabiają pstrokate witryny banków oraz zachęcające do hedonizmu i konsumpcjonizmu reklamy, którymi wypełnione są centra polskich miast.
Pasożytniczy, dekadencki i neokolonialny charakter wszystkich instytucji charakterystycznych dla późnego kapitalizmu i systemu demoliberalnego oraz ordynarne kłamstwa i manipulacje (zwane dla niepoznaki "marketingiem") ukrywające konsumpcjonistyczne, spekulacyjne i lichwiarskie podstawy ich funkcjonowania, powinny być celem nieustających ataków ze strony wszystkich sił narodowo-rewolucyjnych i antymondialistycznych.
17-18 III AD 2012 Falanga na Wileńszczyźnie
W związku z nasilającymi się represjami rządu litewskiego względem Polaków, Falanga wzięła udział w manifestacji, która 17 marca przeszła ulicami Wilna.
Władze Republiki Litewskiej, znane od lat z prowadzenia paranoicznej polityki, tym razem zdecydowały się na wprowadzenie antypolskiej ustawy o szkolnictwie, której następstwem jest pogłębiająca się dyskryminacja języka polskiego, oraz zamykanie polskich szkół. Nowe przepisy wywołały oburzenie wśród blisko 300tys. społeczności Polaków na Litwie, której liderzy zorganizowali wielką manifestację w centrum Wilna. Na demonstrację wyruszyli także przedstawiciele Falangi.
Prócz antypolskiej kampanii medialnej, która rozgorzała w litewskich środkach masowego przekazu, Litwini podjęli także bezpośrednie próby przeszkodzenia Polakom w dotarciu na manifestację. Samochody należące do delegacji polskich nacjonalistów były wielokrotnie zatrzymywane i przeszukiwane. Jedna z rewizji zakończyła się kilkugodzinnym aresztem. Nie zniechęciło to jednak falangistów, którzy pomimo tych przeszkód dotarli na manifestację.
Wilno przywitało nas biało-czerwone i uśmiechnięte. Wśród Polaków czuć było radość – wreszcie mogli się policzyć i na własne oczy przekonać się, że władzom litewskim nie udało się ich zastraszyć. Morze polskich flag w centrum Wilna było wielką, radosną manifestacją jedności i determinacji. Nie sprawdziły się medialne prognozy speców od straszenia „polskim ekstremizmem”, którzy wieszczyli gwałtowne zadymy – wielotysięczny marsz Polaków był pogodny i pełen optymizmu, choć litewskim politykom z pewnością popsuł humor.
Przywódca Falangi, Bartosz Bekier, udzielił wywiadu „Kurierowi Wileńskiemu”, w którym wyraził swój sprzeciw wobec dyskryminacji Polaków na Litwie, zwrócił uwagę na rozdźwięk między ponurą propagandą medialną, a rzeczywistością marszu Polaków w Wilnie, oraz przytoczył metody jakimi władze litewskie próbowały nie dopuścić do przyjazdu delegacji z Polski.
W drodze powrotnej falangiści odwiedzili systematycznie niszczony przez litewskich szowinistów Cmentarz na Rossie, który uprzątnęli przypinając na powrót biało-czerwone szarfy do nagrobków polskich bohaterów.
III AD 2012 Falangiści z dzielnic Lubuskiej i Warmińsko-Mazurskiej na akcjach lokalnych
4 marca falangiści z Dzielnicy Lubuskiej Falangi wzięli udział w nacjonalistycznym marszu ku czci Żołnierzy Wyklętych, zorganizowanym przez Narodowe Odrodzenie Polski oraz kibiców Promienia Żary w Żarach.
W blasku pochodni nacjonaliści przeszli ulicami Żar wnosząc okrzyki takie jak „Cześć i chwała bohaterom”, „Narodowe Siły Zbrojne”, „Bóg, honor i ojczyzna”, „Narodowy radykalizm”, „Nachodzą, nadchodzą nacjonaliści”, „Nie tęczowa, nie różowa – tylko Polska Narodowa”.
11 marca grupa falangistów z Dzielnicy Warmińsko-Mazurskiej Falangi wraz z kibicami Stomilu Olsztyn wzięła udział w kontrmanifestacji przeciwko pochodowi feministek wspieranych przez dewiantów. "To spontaniczna akcja zorganizowana przez kibiców Stomilu i Falangę Olsztyn. Protestujemy przeciwko pochodowi feministek, ponieważ pod płaszczykiem równouprawnienia niosą postulaty zbrodnicze, jak np. aborcja na życzenie." - odpowiedział na pytania lokalnej prasy przedstawiciel olsztyńskich falangistów.
25-26 II AD 2012 Zimowa ekspedycja górska Falangi
Bieszczady, 25-26 lutego 2012.
25 II AD 2012 Kraków: Wielka Polska - wolna Syria!
W sobotni ranek 25 lutego personel najeżonego kamerami konsulatu Stanów Zjednoczonych w Krakowie obudziły okrzyki zebranych pod jego oknami narodowych rewolucjonistów. W manifestacji sprzeciwu wobec agresywnej polityki amerykańskiej i poparcia dla nacjonalistycznej Syrii wzięli udział członkowie Falangi i Stowarzyszenia na rzecz Tradycji i Kultury “Niklot”.
Zgromadzeni wznosili okrzyki “Wielka Polska – wolna Syria!”, “USA – Imperium zła!”, “Baszar Assad!”. Przypomnieli o napadniętej przez NATO zielonej Libii krzycząc “Dżamahirijja!” i wyrazili głośno poparcie dla będącego od lat w awangardzie sprzeciwu wobec USA i Izraela prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada. Nie zabrakło także bardziej ogólnych haseł “Narodowy Radykalizm!” i “Wielka Polska Narodowa!”.
W krótkim przemówieniu Przywódca Falangi Bartosz Bekier podkreślił zakłamanie na jakim opiera się polityka Stanów Zjednoczonych – głównego rozsadnika demoliberalizmu. Z ustami pełnymi sloganów o “wolności”, “demokracji”, “pokoju” i “prawach człowieka” dokonują one (same, lub rękami swoich sojuszników) agresji na kolejne państwa – Serbię, Irak, Libię. Zagrożone jest każde państwo, które nie pasuje do jednobiegunowej wizji świata. Obecnie na groźbę amerykańskiej “pomocy” najbardziej narażone są Syria i Iran. Przedstawione w Krakowie stanowisko Falangi jest jasne – “tak” dla wszystkich państw i ruchów podważających jankeską hegemonię, “nie” dla świata urządzonego na wzór sieciowych barów szybkiej obsługi, gdzie wszystko jest identyczne i poddane woli Waszyngtonu. Istotne jest to także w Polsce, która nie może zostać sprowadzona do roli regionalnego odpowiednika Izraela czyli instrumentu polityki amerykańskiej.
12 II AD 2012 Dzielnica Małopolska Falangi o zniszczeniu pomnika agenta CIA
W odpowiedzi na pytania ze strony mediów:
Jako organizacja nacjonalistyczna i narodowo-rewolucyjna, nie uważamy,
aby zniszczenie pomnika Ryszarda Kuklińskiego, pseudonim Jack Strong,
agenta CIA, było aktem wandalizmu. Jest to forma wyrażenia określonego
stanowiska politycznego, które - jak rozumiemy - zostało wyjaśnione w
oświadczeniu wysłanym do gazet i portali prawicowych jeszcze w
grudniu, gdy miało miejsce identyczne zdarzenie, a które to
stanowisko, sprzeciwiające się wynoszeniu na piedestał oczywistego
zdrajcy na usługach Waszyngtonu, jest tożsame również z opinią Falangi
na ten temat.
Cieszy nas, że temu sprzeciwowi wobec kultu zdrajcy, mającego być w
oczach różnych środowisk usprawiedliwieniem serwilistycznej postawy
wobec USA i NATO, towarzyszy użycie symboli polskiego (falanga) i
europejskiego (krzyż celtycki) nacjonalizmu. Jednocześnie oceniamy
próby wpisania tego czynu w jakiekolwiek teorie spiskowe, przypisujące
go "agentom Moskwy", "postkomunie" etc., jako zabawne i świadczące o
degeneracji intelektualnej autorów takich opinii, węszących wszędzie
rosyjskie spiski, a niezauważających jawnie kompradorskiego charakteru
elit politycznych sztucznie podzielonych na "prawicę", "centrum" i
"lewicę", ale jednakowo wysługujących się Zachodowi i sprowadzających
nasz kraj do roli (neo)kolonii.
Kimkolwiek byli sprawcy nazwania zdrajcy zdrajcą, popieramy ich
stanowisko i pozdrawiamy na sposób rzymski, z tradycyjnym zawołaniem: Czołem Wielkiej Polsce!
Dzielnica Małopolska Falangi
7 I AD 2012 Falanga na rzecz współpracy polsko-białoruskiej!
Dnia 7 stycznia 2012 roku Falanga przeprowadziła ogólnopolską akcję na rzecz współpracy polsko-białoruskiej.
Główne hasło przedsięwzięcia brzmiało: „Współpraca, nie konfrontacja. Racja stanu jest ważniejsza niż liberalna ideologia”.
Poszczególne oddziały Falangi synchronicznie przeprowadziły akcje plakatowe w swoich miastach – graficzne wyobrażenie
osi współpracy Warszawy i Mińska z nielubianym przez Zachód portretem białoruskiego przywódcy w tle zawisło w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Olsztynie, Zielonej Górze, Żarach i w Sulechowie.
Plakaty pojawiły się na instytucjach znanych z prowadzenia prodemokratycznej, agresywnej i sprzecznej z polską racją stanu propagandy takich jak Inicjatywa Wolna Białoruś, Towarzystwo Białoruskie, tzw. Stowarzyszenie Współpracy Polska-Wschód, Fundacja Batorego, Agora SA, lokalne redakcje i kawiarnie Gazety Wyborczej, oraz biura poselskie.
Akcja stanowi kolejny epizod działań Falangi na rzecz porozumienia polsko-białoruskiego, które leży w głębokim interesie Polaków i Białorusinów.